7 Responses

  1. Kamil
    14 marca 2011 at 21:18 | | Reply

    Hmm nie zgodzę się do płacenia KK tylko w wyjątkowych sytuacjach, ja płace wszędzie gdzie się da, zamiast trzymać odpowiednią ilość gotówki na RORze z podpiętą debetówką, tam mam kilka stówek, a reszta leży na kontach oszczędnościowych. W ten sposób korzystamy z pieniędzy banku. Jak ktoś boi się, że będzie miał problem ze spłatą, to można wprowadzić system przelewania z RORu kwoty wydanej każdego dnia karta na konto oszczędnościowe, z którego później spłacamy kartę 😉

    jest jeszcze jednak ważna rzecz, obrót na karcie po przekroczeniu pewnego poziomu pozwala na umorzenie opłaty rocznej za kartę, więc tym bardziej warto z niej korzystać wtedy gdy się da (i nie mówie tu o robieniu dodatkowych zakupów, tylko po to aby spełnić limit..)

  2. Kamil
    Kamil
    14 marca 2011 at 22:38 | | Reply

    Jasne, ja to rozumiem, ale też chciałem podsunąć ewentualnym czytelnikom sposób jak sobie radzić ze swoją rozrzutnością, jeśli takie mamy skłonności przy użytkowaniu karty 🙂

  3. Mariusz
    7 kwietnia 2011 at 08:25 | | Reply

    KK dla ludzi zdyscyplinowanych to darmowy kredyt na okres około miesiąca czasu. Tak jak napisał Kamil pieniądze leżą na koncie oszczędnościowym, a my płacimy w sklepach kredytówką. Gdy przychodzi termin spłacenia karty, to wycofujemy z konta oszczędnościowego tyle ile trzeba i spłacamy kartę i powtarzamy tak co miesiąc.
    Inną sprawą jest to, że KK nie jest dla każdego. Jeżeli ktoś nie kontroluje ile wydaje za pomocą KK to lepiej niech ją zlikwiduje. Ja każdy wydatek za pomocą KK notuję w arkuszu kalkulacyjnym i dzięki temu wiem ile mi jeszcze kasy zostało do wydania w danym miesiącu. Na limit KK nie patrzę, bo jest on wyższy od mojej pensji.
    W moim przypadku jest jeszcze trochę inaczej. Mam uruchomiony kredyt odnawialny i pewną kwotę z niego wyciągniętą. Ogólnie jest tak, że jak pensja wpływa to nie pokrywa tego minusa, który jest na koncie. I tutaj korzystanie z KK sprawia, że pieniądze z pensji leżą na koncie cały miesiąc powodując mniejsze odsetki od KO. Oczywiście KK spłacam w całości.

  4. Sokomaniak
    13 maja 2011 at 12:52 | | Reply

    Ja płacę KK wszędzie 😉 A to dlatego że mam ‚cashback’ więc z każdej transakcji odzyskuję 0.5 – 1.25% (American Express). A na ndodatek mam ją za darmo i nie wyobrażam sobie bym musiał jeszcze płacić wydawcy karty za coś co przynosi mu dochody w postaci prowizji. Może w Polsce też niedługo tak będzie.

    A co do spłaty to mam ustawione polecenie zapłaty i AmEx sam sobie ściąga po grace-period całą kwotę.

Leave a Reply