Nikt nie zadba o twoje finanse lepiej niż ty

Bankowcy i marketingowcy stosują sztuczki, które mają na celu mniejsze lub większe naciągnięcie nas na swoje produkty. Wmawiają nam ciągle, że tylko ich oferta jest najlepsza i tylko ich produkt zrobi z nas bogaczy. Niestety wiele osób ulega tym czarodziejskim sztuczkom i potem jest płacz i narzekanie. Co ciekawie bardzo wielu z tych ludzi robi to w dobrej wierze. Po prostu ktoś na szkoleniu w ich firmach powiedział im, że tak jest. Oni nie wnikając w szczegóły jak i co działa przystąpili do szukania klientów dla swoich pracodawców.
W prawie każdej ofercie finansowej jest pewien podtekst, który można skwitować tak: – daj nam twoje pieniądze, a my o nie zadbamy – w domyśle – znamy się na tym najlepiej i zrobimy to najlepiej. Oczywiście jest to nieprawda. Nikt nie zadba o Twoje pieniądze lepiej niż Ty! To bardzo ważna lekcja dla Ciebie. Kiedy zdasz sobie z tego sprawę i weźmiesz odpowiedzialność za swoje decyzje finansowe sprawi to, że przejmiesz realną kontrolę nad swoimi finansami. Nie pozwól, żeby makler decydował jakie akcje kupić, żeby „rekomendował” ci jakieś toksyczne aktywa.

Trust no one!

Trust no one (nie ufaj nikomu) to slogan wypowiedziany w filmie „Terminator” i moim zdaniem najlepiej pasuje do podejścia do własnych finansów. Np. jeśli agent oferuje Ci super zlokalizowaną nieruchomość twierdząc, że jest to super okazja nie wierz mu! Uruchom swój kalkulator czy arkusz kalkulacyjny i po prostu policz! Sprawdź czy rzeczywiście ta okazja to taka okazja jak twierdzi agent. To samo z bankami. Z nimi szczególnie trzeba uważać, bo kolorowe foldery i reklamy mogą skutecznie uśpić Twoją czujność. Czytaj umowy i oferty bardzo dokładnie!

Gdy np. masz przed oczami ofertę „super lokaty” nie zadowalaj się nią od razu. Odłóż i sprawdź czy konkurencja nie oferuje czegoś bardziej atrakcyjnego. Inny przykład to gdy sprzedawca rekomenduje jakiś towar. Jeżeli mówi on, że ten zestaw kina domowego jest super-hiper-wypasiony to prawie pewne jest, że jest to w jego interesie żeby to sprzedać. Nie w twoim interesie. Zawsze o tym pamiętaj.

Jeżeli np. na blogu o finansach osobistych bloger zachęca Cię do inwestowania w funduszach – nie wierz mu na słowo. Przeczytaj na ten temat gdzieś indziej samodzielnie. Chociaż jest mało prawdopodobne, że bloger ma zamiar skorzystać z Twoich wyborów inwestycyjnych, to bardzo możliwe, że jego cele inwestycyjne i Twoje cele inwestycyjne są różne. Może on również próbować manipulować i po prostu chce się wpasować w rynek. Może jesteś młody i chcesz trochę więcej zaryzykować. Wtedy użyj porady z bloga finansowego jako punkt wyjścia, ale poza tym włóż wysiłek w sprawdzenie i obliczenie czy ta inwestycja jest dla Ciebie i samodzielnie podejmij decyzję inwestycyjną bez oglądania się na „doradcę”.

Kiedy widzisz reklamę w telewizji lub na blogu lub w magazynie, nie wierz ślepo w to co zaplanowano w kampanii marketingowej. Oczywiście najnowsze telewizory LED firmy X są najlepsze! To właśnie wszystkie reklamy krzyczą prawda? Duże korporacje nie mają na sercu twojego najlepszego interesu Im na sercu leży przede wszystkim ICH interes. Wszyscy oni dbają o sprzedaż i wyniki finansowe przede wszystkim swoje – nie Twoje! Jeśli chcesz zasięgnąć bezstronnych opinii popytaj znajomych lub innych ludzi mających jakieś doświadczenie w danej materii.

Nie chodzi tutaj o to, że od jutra masz przestać rozmawiać z doradcami finansowymi i nie oglądać reklam żadnych produktów finansowych. Zachęcam Cię do potraktowania tego jako impulsu do własnych poszukiwań najlepszego dla Ciebie rozwiązania. Najlepszego oznacza oczywiście takiego, które da Ci największe zyski przy najmniejszym ryzyku lub w przypadku zakupów największą wartość (niezawodność) lub inną cechę za najniższą cenę. Porady, które inni dać ci to prawie zawsze w ich interesie – co może lub nie może być taka sama jak najlepszym interesie. Nigdy o tym zapominać. Nie rób tego, co inni ludzie mówią ci tylko dlatego, że mają władzę albo dlatego, że mają język srebra.

Zawsze czytaj dokumenty. Zasięgaj opinii. Zrozum, plusy i minusy każdego wyboru. (Ponieważ każdy wybór będzie miał swoje plusy i minusy.) Zachowaj szczególną ostrożność gdy w grę wchodzą twoje decyzje finansowe pod presją czasu. Jeśli ktoś mówi ci że masz do czynienia z ograniczoną czasowo ofertą i musisz działać szybko, albo przegapisz okazję przegap ją. To prawie zawsze najlepszy wybór. Presja czasu jest jednym z najstarszych trików handlowych i jest to łatwy sposób, aby ludzie działali wbrew ich własnemu interesowi. Wiedz co jest dla Ciebie ważne i dlaczego. Wykorzystaj tę wiedzę do realizacji swoich założonych celów finansowych i na te cele nakieruj każdy swój wybór. Jeśli wiesz po co coś robisz, łatwiej jest podejmować słuszne decyzje. Postępuj według zasady „nie ufaj nikomu”, a docenisz, że nikt nie zatroszczy się bardziej o twoje pieniądze niż ty sam.

Fot. sxc.hu

Leave a Reply