8 Responses

  1. piotr
    piotr
    19 listopada 2011 at 19:14 | | Reply

    Nie zdecydowałem się jeszcze na zakup mieszkania, są zbyt drogie. Przed podjęciem decyzji dobrze jest mieść stałą prace i pewną, a z tym co raz trudniej. Zbudowanie domu jest jeszcze większym wyzwaniem.

  2. Krzysztof
    19 listopada 2011 at 21:54 | | Reply

    Ja na razie pozostaję przy wynajmie i w przewidywalnej przyszłości nie planuję zakupu.

    Wynajęte mieszkanie daje mi dużo plusów:
    – mobilność: mieszkam teraz 15 minut spaceru od pracy, oszczędzam czas i pieniądze na dojazdach (znajomi z pracy, którzy pokupowali mieszkania na przedmieściach, trochę krzywo na mnie patrzą 😉 )
    – idealne dopasowanie do potrzeb – nie muszę kupować większego mieszkania „na zapas”, bo potem rodzina, dzieci itd.
    – koszt wynajmu wychodzi mi dużo niższy niż wartość raty
    – mogę spokojnie spać nie mając setek tysięcy kredytu na głowie

    W każdym razie – wszystko zależy od indywidualnej sytuacji życiowej i ogólnie – stylu życia. Mi akurat pasuje to, co mam; komuś innemu będzie wygodniej/oszczędniej na własnym.

  3. Richmond
    Richmond
    20 listopada 2011 at 01:43 | | Reply

    Mysle, ze dla niektorych kryteria finansowe nie sa tak wazne, jak kwestia samopoczucia i stylu zycia. Niektorzy po prostu chca miec wlasnej mieszkanie/dom, bo zle czuja sie wynajmujac. Potrzebuja stabilnosci itp.

    Ja juz zaliczylam kupno wlasnego mieszkania, malowanie, urzadzanie, splate kredytu itp. Nie mam parcia by robic to ponownie i wynajmowanie nie przeszkadza mi za bardzo. Wrecz przeciwnie, czuje sie jakbym wynajmowala tzw. serviced apartment, bo wlasciciel i agencja nieruchomosci zapewniaja mi pelna obsluge. Poza tym liczy sie dla mnie mobilnosc i mozliwosc przeprowadzki do innego miasta/kraju.

  4. Yoyo
    Yoyo
    8 grudnia 2011 at 15:49 | | Reply

    Pytanie trochę z innej beczki: Jeżeli sprzedaję mieszkanie obciążone kredytem we frankach, a kupujący kupuje biorąc kredyt w euro, to czy jest sposób, żebym spłacił swój kredyt kupując franki w innym banku z niższym kursem?
    Wiem, że można tak spłacać raty, ale wiem też, że całość pieniędzy ze sprzedaży nie znajdzie się na moim koncie, bo część pójdzie do banku, a tylko nadwyżka do mnie.

  5. Marcin
    Marcin
    16 grudnia 2011 at 16:02 | | Reply

    Pytanie czy nie bardziej się opłaca poczekać na pęknięcie bańki na rynku nieruchomości i kupić w dołku? Jedyny minus to, że trzeba to pewnie będzie robić za gotówkę (jak sprawdzą się czarne scenariusze to nawet za USD bo PLN sobie będzie można ściany tapetować). Ogólnie posiadającym kredyt w walutach szczerze współczuję – scenariusz 1PLN = 5EUR jest tuż za progiem, złotówka trzyma się na obecnym poziomie jedynie z powodu sztucznego umocnienia na potrzeby utrzymania relacji długu do PKB poniżej progu…

  6. n
    n
    10 lutego 2012 at 14:22 | | Reply

    O jednej rzeczy nie wspomniales. Wynajmujac przez 10lat wyprowadzasz sie z niczym, a splacajac kredyt przez 10lat, nawet gdy musisz sie wyprowadzic i sprzedac mieszkanie najprawdopodobniej cos Ci zostanie.

    Dodatkowo jest opcja wynajmu tego mieszkania i splaty kredytu z tych pieniedzy. Tak ja zrobilem, kupilem mieszkanie 10 lat temu, mieszkalem tam przez 5lat, od 5 mieszkam w UK, a ludzie, ktorzy wynajmuja mieszkanie splacaja mi kredyt. Nawet 200zl miesiecznie zostaje:). Do konca kredytu zostalo mi 5 lat, a mieszkanie teraz warte jest o 100% wiecej.

  7. aneczka_o2
    aneczka_o2
    5 marca 2012 at 17:29 | | Reply

    Dzień dobry. Kupiliśmy z mężem mieszkanie w styczniu, wzięliśmy kredyt i korzystamy z programu „Rodzina na swoim” – niestety z przyczyn losowych nie pójdziemy tam( o czym nie wiedzieliśmy w momencie kupowania) i w związku z tym mam pytanie: czy można sprzedać mieszkanie w tak krótkim czasie po jego zakupie i wzięciu kredytu? Rozumiem, że pieniądze, któe uzyskalibyśmy ze sprzedaży, byłyby przeznaczone na spłątę kredytu, tylko czy jest to możliwe? I jeszcze jedno – powiedzmy, że kupiłam mieszkanie za 169 tyś, za tyle sprzedam i tyle spłacę kredytu, ale zostaje jeszcze 80 tys. odsetek do spłaty, co wtedy?Czy mogę spłacać kredyt nie mając już mieszkania?

Leave a Reply