Gdy już nie ma na czym oszczędzać

Planujesz, oszczędzasz, kombinujesz, tniesz wydatki. Wierzę, że osiągasz na tym polu sukcesy, bo w końcu oszczędzanie musi dawać jakieś wymierne efekty. Inaczej szkoda na to czasu. Jesteś z tego zadowolony do czasu, aż okaże się, że nie ma już na czym oszczędzać. W każdym przypadku przecież dojdziemy do miejsca, gdzie kończą się nasze możliwości uszczknięcia paru dodatkowych groszy. Niewyobrażalne jest, żeby oszczędzać za wszelką cenę i zrezygnować z opłacania rachunków czy kupowania jedzenia, bo to czysta głupota. To są rzeczy, na które muszą znaleźć się pieniądze. Co wtedy robić?

Zwiększ swoje dochody

Odpowiedź wydaje się oczywista i łatwo się mówi takie frazesy prawda? Jednak jak to praktycznie zrobić w polskiej rzeczywistości?

Po pierwsze musisz odpowiedzieć sobie na pytanie ile pieniędzy brakuje Ci co miesiąc. Jeżeli czytałeś mój ebook o planowaniu budżetu, to taka liczba powinna być dostępna natychmiast. Załóżmy, że jest to 300zł na miesiąc. Zastanów się teraz co możesz zrobić, by zarobić te 300 zł co miesiąc? W końcu zarobienie dodatkowych 300zł to mniejszy problem niż 1500zł, bo tyle zarabia wiele ludzi w naszym pięknym polskim kraju i muszą z tego żyć cały miesiąc.

OK. Wracamy do 300zł. Jeśli już wiesz ile Ci potrzeba pieniędzy dodatkowo, zastanów się co umiesz robić i zacznij to robić za pieniądze. Przy czym jest tutaj mały kruczek. Nie chodzi o to, że masz się utyrać po łokcie za 300zł. Znajdź takie zajęcie, które da Ci te dodatkowe pieniądze przy jak najmniejszym wysiłku. Np. jeżeli jesteś dobry w robieniu zdjęć, to zarobienie 300zł to pikuś. Po prostu znajdujesz zlecenie na fotografowanie imprezy okolicznościowej i oferujesz swoją usługę za 300zł. Początek będzie trudny, bo w usługach najważniejszy marketing to polecenia. Dlatego na początek pewnie będziesz musiał zrobić jedno, dwa zlecenia za darmo dla znajomych. Jeśli im się spodoba, rozniosą informację o tobie wśród swoich znajomych i zlecenia z czasem napłyną same. To typowy schemat, ale nie myśl, że jak zaczniesz tę działalność, to klienci będą walić do Ciebie drzwiami i oknami. Budowanie rynku na swoje usługi wymaga czasu.

Zwiększ swoją wartość

Zastanów się czy nie warto zwiększyć swojej wartości jako potencjalnego pracownika lub właściciela biznesu? Pracując mądrze przez kilka lat możesz wybić się z doświadczeniem dużo dalej niż Twoi koledzy ciągle narzekający na pracodawcę i nierobiący nic, żeby zwiększyć swoją wartość i ewentualnie negocjować podwyżkę. Właśnie – podwyżka to temat drażliwy, ale w Polsce jednak podwyżki się zdarzają! Ba – są nawet sytuacje, gdy pracodawcy sami je dają bojąc się odejścia cennych dla nich ludzi. Jednak to zdarza się tylko wtedy, gdy Polacy masowo emigrują i nie ma w Polsce rąk do pracy. To jednak znikomy procent wszystkich podwyżek. Pozostałe to twarde i trudne negocjacje z pracodawcą. Wszyscy wiemy jakie są polskie realia – dużo pracy za małą płacę i pracodawca winien jest temu tylko częściowo. Reszta to wina systemu, który okrada pracownika za pomocą podatków.
Tak więc nie myśl, że dostaniesz podwyżkę bez powodu, bo dla pracodawcy podwyżka oznacza wyższe koszty i nie zapłaci jeśli to nie będzie warte swojej ceny. Musisz za wszelką cenę udowodnić pracodawcy, że wart jesteś wyższej ceny. Nie chodzi tylko o argumentację słowną, ale o czyny, czyli Twoje dotychczasowe dokonania w obecnym miejscu pracy. Nie myśl, że za samo picie kawy dostaniesz podwyżkę.

Prosty sposób na większe pieniądze

Moim zdaniem istnieje jeden prosty sposób, który od razu zwiększa twoje szanse na większe pieniądze. To jest znajomość języków obcych. Szczególnie mam na myśli język angielski, bez którego teraz ciężko znaleźć dobrą pracę z dobrą płacą. Są wyjątki, ale na prawdę niewiele.
Tak więc jeśli jeszcze do tej pory nie znasz angielskiego, to lepiej zacznij się go uczyć.
Są oczywiście także inne sposoby na zwiększenie swojej wartości dla pracodawcy czy klienta. Zdobycie rzadkich certyfikatów może być pomocne. Tutaj musisz wykazać się pomysłowością.

Klucz do sukcesu

Takich pomysłów jak podałem w przykładach można snuć wiele. Sytuacja każdego z nas jest inna. Żyjemy w innych warunkach, mamy inne dochody i inne potrzeby, ale i też inne możliwości dodatkowego zarobkowania. Najważniejsze jednak, że nie możesz być jak Ferdek Kiepski – siedzieć i tylko myśleć o robocie. Owszem – pomysł ma znaczenie, ale najważniejsza jest realizacja tego pomysłu!
Myślę, że temat ten jest bardziej rozległy niż tutaj opisałem. Może Ty masz jakieś pomysły na to jak zwiększyć swoje dochody?

Podobne wpisy:

Leave a Reply