2 Responses

  1. Richmond
    Richmond
    23 listopada 2011 at 01:31 | | Reply

    Excel ma to do siebie, ze nie trzeba martwic sie o zmiane formatu naszego pliku i mozna go praktycznie wszedzie otworzyc. Nie chcialoby mi sie wypelniac tabelek w jakims programie, po to by dowiedziec sie, ze juz nie jest rozwijany czy uaktualniany i musze z niego i tak zrezygnowac. Wersja online nie wchodzi w gre, nie bede udsteopniac osobom/firmom trzecim tego typu danych.

  2. Mariusz
    20 grudnia 2011 at 13:23 | | Reply

    Próbowałem różnych programów, czy to na komputerze czy w Internecie (jako strona internetowa), ale proces ich wypełniania jest żmudny i szkoda mi czasu na ich prowadzenie. W moim przypadku doskonale sprawdził się arkusz kalkulacyjny OpenOffice. Jest elastyczny, mogę go ulepszać jak mi coś do głowy wpadnie i nie muszę być np. połączony z Internetem, albo coś podobnego.

    Notowanie wydatków polecam każdemu, tym bardziej, jeżeli ma się kartę kredytową, bo pieniądze nią wydawane jakoś nie zapisują się w naszej świadomości. Niespodziankę mamy wtedy, kiedy trzeba spłacić limit. Ja wszystko notuję i wiem na ile mogę sobie w danym miesiącu jeszcze pozwolić. A czemu korzystam z karty kredytowej? Bo pieniądze mogą przez większą część miesiąca leżeć na lokacie lub koncie oszczędnościowym i wygenerować jakieś drobne złotówki. Potem można je wycofać i spłacić KK w okresie bezodsetkowym.

Leave a Reply